Portret psa #BlankaRysuje

12:07 oh rainy day 0 Comments

Taki psi portret znalazłam w jednym z kilkunastu notesów Blanki. Ten pies, to Figa. Babcia Figa. Jak widać na załączonym obrazku - bez jednego oczka.

Całe swoje życie pchała się na spacerach w krzaki, nabijając sobie w swoją włochatą sierść kłujące bodaki.
(Pisząc to słowo, słownik mnie poprawiał na biwaki a przecież nie o biwaki chodzi. Bodaki to inaczej kłujące osty. Całe swoje życie myślałam, że wszyscy o tym wiedzą, a okazuje się, że ta nazwa jest znana - i to nielicznym, tylko we wschodniej części Polski)
Ale wróćmy do krzaków. Zamiast nich - wieniec kwiecia. Na tę wiosnę która się zbliża, ale dojść coś nie może.

#FigaTheDog


0 komentarze: