Wizyta w Muzeum • Natural History Museum 🐏

23:31 oh rainy day 0 Comments

Wizyta w muzeum była wielkim marzeniem Blanki. Miała tam zobaczyć ogromne dinozaury i wielkie szkielety ogromnych mamutów. Nasze muzeum owszem miało szkielety, ale nie dinozaurów. I choć wielkie nie jest, to wypchane zwierzęta i szkielety wymarłych już jeleni irlandzkich robiły wrażenie. Muzeum szczyci się około dwoma milionami okazów (chociaż większość z nich to owady) parter, to "Zwierzęta w Irlandii". To właśnie tu, zaraz po wejściu staniemy twarzą w twarz ze wspomnianym wcześniej olbrzymim jeleniem irlandzkim, dalej z rodziną bobrów, wydr, kun i lisów. Naprawde długo można wyliczać. A Blanka w kółko krzyczała patrz tu! zobacz to! Oprócz tego, w gablotach możemy podziwiać skamieliny sprzed 500 milionów lat a na ścianach ptaki. Jako że Irlandia jest wyspą, nie mogło zabraknąć tez zwierząt morskich. Ogromne kraby i homary robią wrażenie, Blanka jak widać na zdjęciu była zszokowana i przerażona. Cała kolekcja meduz, krabów i rozgwiazd, a w kolejnych gablotach kolekcja owadów...



Gdy dotrzemy do końca sali, pięknymi kamiennymi schodami dotrzemy na 1 piętro, czyli 'zwierzęta świata'. 


I tu zaczyna się najlepsza zabawa. Są te wszystkie wyczekiwane przez Blankę szkielety, wielka żyrafa i lew morski. Przed gablotami z mrówkojadem i leniwcem, Blanka zaprezentowała swoją wersję zwisu i długiego nosa. Schowała się pod kły lwa morskiego i piszczała do małych małpek. Zebrę wzięła "pod ramię" i z przerażeniem patrzyła na wielki, 20 metrowy szkielet finwala podwieszony pod sufitem. Pod nim wisiał już o wiele mniejszy choć i tak ogromny humbak. 

Muzeum ma jeszcze kolejne dwa piętra - galerie, które są akurat w renowacji. Na stronie internetowej muzeum, możemy zrobić sobie wirtualna wycieczkę po zamkniętej części. Zdecydowanie trzeba ją w przyszłości powtórzyć na żywo. 

Muzeum jest darmowe, czynne od wtorku do niedzieli. My byliśmy w przedostatni dzień roku, dzieci miały wolne i inni wpadli na ten sam pomysł co my, żeby spędzić go w muzeum. I dobrze, o czymś to świadczy. Muzeów nie odwiedzają tylko turyści ;) 

Więcej się nie rozpisuję. Zdjęcia Wam wszystko pokażą. 


































edit: Blanka zabrała dinozaury ze sobą.

Adres: 
National Museum of Ireland
• Natural History •
Merrion Street, Dublin 2

0 komentarze: