Dún Laoghaire pier & lighthouse

00:32 oh rainy day 0 Comments

Dużo u nas morskich obrazków. Wyjazd do Polski lub choroba może nam jedynie przeszkodzić w spacerach brzegiem morza. To coś, co od czterech lat jest naszym rytuałem i wielką przyjemnością. Zgodnie stwierdziliśmy, że pogoda, na którą po wyglądnięciu przez okno krzyczymy "...oh rainy day!" jest tu tak samo potrzebna, jak pełne słońce. To właśnie deszczowe dni, ze snującą się nisko mgłą, nadają portom i skalistym wybrzeżom charakteru. 
Jednak ostatnie nasze morskie historie - jak przystało na prawdziwe lato - okraszone są promykami słońca. I choć z kurtką w rezerwie, tegoroczne lato można zaliczyć do udanych. Było ciepło i pięknie. Tegoroczne wspomnienia zostaną w naszym albumie w słonecznej oprawie.  
Dzisiaj, druga część w morskiego dnia (tu była pierwsza). tym razem, pierwsze skrzypce gra port morski w Dún Laoghaire. Zwieńczeniem zachodniego i wschodniego mola, są latarnie morskie. Są bramą dla wpływających promów, wielu żaglówek i dostojnych łodzi - to jeden z głównych portów morskich w Irlandii. To tu, znajduje się Royal Irish Yacht Club i odbywają się coroczne, międzynarodowe regaty. To był ten dzień. My trafiliśmy na zatokę pełną kolorowych żagli.
  










0 komentarze: