Lulu pies

00:22 oh rainy day 1 Comments

Miłość Blanki do Lulu jest wielka. Czasami wręcz za wielka albo i nieznośna. Lulu cierpliwa jest i daje się (za)głaskać i (za)całować. Ale czasami zwieje przed tą miłością, by oddawać się ulubionemu przytulaniu do Pana Taty. Tak, to On jest wybrańcem. Jeszcze trochę i sam przyniesie do domu naszego własnego maltańczyka. Blanka już oświadczyła, że też będzie się nazywać Lulu. Bo Lulu są bardzo fajne. Najfajniejsze. 

Niżej, ich mizianie i całowanie. Instagramowe momenty. 



1 komentarz: