Hello December!

23:55 oh rainy day 0 Comments



Ho Ho Ho! To już grudzień? Czy są tu grzeczne dzieci?
Wskoczyliśmy w ten adwentowy czas nie wiadomo kiedy. Wypadałoby powiedzieć - wjechaliśmy sankami ale śniegu nie ma. I prawdopodobnie nie będzie. Wskoczyli też raczej nie, bo zapasik tłuszczowy na zimę już nazbierany i ciężko byłoby się poderwać ;) Także tak - deszczowo witamy grudzień, za to od razu na pełnym świątecznym gazie. Długo zastanawiałam się którego hiciora wybrać na zimowe dzień dobry, tak żeby to nie był Andy Williams albo Andy Williams. Ostatecznie 101 058 808 milionów wyświetleń musi coś znaczyć i ja to wiem - i Wy to wiecie. Dlatego Wham zrobi włam* na chatę o ile jeszcze tego nie zrobił w tym sezonie na piosenki z dzwoneczkami. 
Mamo, wiem że uwielbiasz ♥



W tym roku, tradycyjnie z początkiem grudnia, elfy wyczarowały dla nas kalendarz adwentowy. Blanki reakcja, to szok. Oczywiście kwestie logistyczne były tu najważniejsze, czyli Ale mamo! jak one to zrobiły? że ja ich nie widziałam? Radość była wielka, później po moim niespodziewanym oświadczeniu ( to nic, że w tamtym roku było tak samo), że te numerki to dni miesiąca i otwieramy po jednym dziennie, wpadła w rozpacz, że jak to? że ona nie da rady, że nie wytrzyma i w ogóle, to jak te elfy mogły dać a tak jakby nie. Tu, minęło trochę czasu i okazało się, że teraz spać trzeba chodzić szybciej. A wtedy szybciej można otworzyć paczuszkę. Podoba mi się ten pomysł bardzo ;)

Jeśli chodzi o sam kalendarz, to sprawa jest banalna. Każda paczuszka, ma to COŚ. I to wcale nie jest prezent (tu są dwa wyjątki, w jednym ja się nie mogłam pohamować a przy drugim pan tato. Nie pytajcie). Trochę niedorzeczne jest dla mnie zasypywanie dziecka przez cały miesiąc prezentami. Pod choinkę dostanie dwudziesty czwarty z rzędu? Gwarantuję, że niespodzianki już nie będzie a i radość jakby nie ta. W naszym, znajdują się np. nowe ozdoby na choinkę - oczywiście te, z pracowni elfów od św. Mikołaja. Tasiemki świąteczne do zimowych wyklejanek, zagadki, szablon szopki bożonarodzeniowej do wycięcia, sklejenia i ustawienia przy choince - która też ma swój osobisty dzień w kalendarzu. W tym roku kupujemy żywe, pachnące drzewko i cieszę się jak wariat. W weekendy, robimy coś razem jak np pieczenie pierniczków, na które tak bardzo czeka Blanka, albo wspólny seans filmowy i tu kolekcja świątecznych filmów familijnych jest długa i szeroka. Do tego świąteczny popcorn od królowej świątecznego klimatu - Nigelli Lawson ♥ tu klik przekonacie się o czym piszę. Mogłabym jej garnki w tej kuchni myć przez okrągłą dobę. Wypisywanie świątecznych życzeń, czytanie Gwiazdki w Bullerbyn i koniecznie nauka kolęd. Paczuszki, to coś, co podpowie co będziemy robić dzisiaj albo w weekend. Nasze pakuneczki pilnuje świąteczny żołnierz i wyklejany taśmą renifer. Zawsze podobały mi się te drewniane świeczniki. W tym roku mam swój własny. A całość zdobi malutka, odświętnego koloru girlanda od Babci ♥ 

To teraz, jeszcze raz Last Christmas, co? ♫♪♫





* sucharki, sucharki, sucharki fajne są

0 komentarze: