Tove 103! + cytaty z Muminków /plakaty do druku/

Dzisiaj przypada 103 rocznica urodzin Tove Janson - najsłynniejszej finki na świecie. Małe trolle zna każdy, a książkowe cytaty, choć tyczą się Muminków, pasują idealnie do nas samych. Gdyby tak chcieć zakreślać w książce te najfajniejsze, książki byłyby całe zamazane. Ja wybrałam sobie trzy, jeden śmieszny (o mamie Muminka), drugi filozoficzny (choć to dziwne - jak na Ryjka) i całkiem optymistyczny (jak na melancholijnego Włóczykija przystało). Zapisałam je w dobrej rozdzielczości, więc spokojnie można je pobrać na dysk i wydrukować jako plakat *
Rozmarzona Blanka z kubkiem pianek, które ciągle przypominają jej o podniebnych, Muminkowych podróżach na różowych chmurkach "Mamuś też bym tak chciała polatać, ale to chyba się nie uda". Nie uda, ale pomarzyć z książka w ręce zawsze można ;)





PLAKATY • wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy, zapisać et voilà!




* obrazki na plakatach pochodzą ze strony moomin.com, z której można je pobrać i wydrukować na kolorowanki, plakaty, lub co tam się chce. 
Enjoy!

South Bull Wall Lighthouse

To była wycieczka do latarni na South Bull Wall w lecie a wygląda na to, że była jesień. Nie było mega zimno, ale wiał taki wiatr, że pozapinani po szyję, z naciągniętymi kapturami maszerowaliśmy prawie pokonując fale, bo ... Miejsce ma to do siebie, że gdy mocniej wieje i pogoda zaczyna się robić sztormowa, droga do latarni jest czasami zalewana. Nam trafiło się tak, że celowaliśmy na chwilę, kiedy fala odchodziła, bo rozbryzgiwała się na drodze. Szczęśliwie dotarliśmy do końca mijając po drodze biegacza w krótkich spodenkach i pana z wędką na rowerze (serio?!) Pechowo, że nie mieliśmy okazji przywitać żadnego wpływającego do portu promu. Statek jest wtedy niemalże na wyciągnięcie ręki. 









Zielone Wicklow #part2














Zielone i wietrzne Wicklow w lipcu. Taki mamy klimat ♥

To był jeden z tych dni, kiedy słońce miało przerwę. Założyliśmy więc kurtki i jadąc szczytami zastanawialiśmy się, czy te rozproszone po irlandzkich pagórkach owce znają drogę do domu, bo dookoła pusto i ani jednej chatynki na horyzoncie. 
Po powrocie była domowa pizza, na którą znowu miałabym ochotę. 


















Whiterocks Beach ☼ Laaatooo!

To był chyba najcieplejszy dzień na wyspie w tym roku. Miało być 25 stopni i pełne słońce. I choć rano zostawialiśmy Dublin w chmurach, z każdym kolejnym kilometrem robiło się piękniej. Na miejscu nikt już nie miał wątpliwości czy uda nam się plażowanie. A plażowanie w takich okolicznościach przyrody jest czystą przyjemnością. Whiterocks beach znajduje się na w tej drugiej, angielskiej części Irlandii. Ta przepiękna plaża już kolejny rok z rzędu dostała błękitną flagę za jedną z najczystszych i najpiękniejszych plaż Irlandii. Całkowicie zasłużenie. mimo zimnej wody - to w końcu ocean - Blanka skakała w wodzie jak szalona. Nie wiem czy w Irlandii w ogóle kiedykolwiek dostąpiliśmy tego zaszczytu. Razem z wujkiem wybudowała pierwszy zamek Anno Domini 2017 za to wszyscy wróciliśmy do domu z piękną opalenizną (wczoraj skończyła mi schodzić skóra). 
Pogoda w Irlandii wróciła już no normy i pięknie pada nam deszcz, chmury zasnuły całe niebo i gdyby nie to, że jest całkiem ciepło, można by pomyśleć że przyszła już jesień. Trochę zdjęć na rozgrzewkę (chociaż Wam w PL tej już chyba nie trzeba ;)